W ostatnich tygodniach media informowały o zdarzeniach, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się incydentalne – podejrzana przesyłka zgłoszona przez pracownika, pocisk artyleryjski przyniesiony na komisariat, ewakuacja budynku po alarmie bombowym. Tego typu sytuacje nie są jednak medialną ciekawostką. Stanowią element realnego środowiska ryzyka, w którym funkcjonują dziś instytucje publiczne i przedsiębiorstwa w Europie Środkowo-Wschodniej.
Polska pozostaje jednym z krajów najbardziej obciążonych pozostałościami II wojny światowej oraz wieloletniego stacjonowania Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej. Dziedzictwo baz, magazynów amunicji i poligonów wciąż znajduje odzwierciedlenie w liczbie ujawnianych przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych. Każdego roku patrole saperskie podejmują i neutralizują dziesiątki tysięcy niewybuchów i niewypałów. Są one odnajdywane nie tylko w lasach czy na polach, lecz także podczas budowy dróg, osiedli mieszkaniowych, hal produkcyjnych i centrów logistycznych. Coraz częściej trafiają również do punktów skupu złomu, a stamtąd – do zakładów przemysłowych wraz z dostawami surowca.
W ostatnich latach wielokrotnie obserwowaliśmy sytuacje, w których odkrycie niewybuchu zatrzymywało funkcjonowanie całych miast. W 2023 roku w Głogowie odnalezienie bomby lotniczej wymusiło ewakuację tysięcy mieszkańców. Operacja neutralizacji „Tallboya” w Świnoujściu pokazała skalę logistycznych i technicznych wyzwań związanych z zabezpieczaniem tego typu obiektów. Podobne ewakuacje przeprowadzano w Lublinie, Wrocławiu, Krakowie i innych ośrodkach. Każde takie zdarzenie oznacza przerwanie pracy zakładów, ewakuację pracowników, zakłócenia transportowe i wymierne koszty finansowe. Przede wszystkim jednak oznacza realne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.
Środowisko bezpieczeństwa w regionie dodatkowo ulega zmianie. Trwająca wojna w Ukrainie powoduje zwiększoną obecność broni i amunicji w obiegu międzynarodowym. Doświadczenia innych konfliktów pokazują, że wraz z ich przedłużaniem rośnie ryzyko nielegalnego obrotu uzbrojeniem oraz prób przemytu. Państwa regionu muszą brać pod uwagę możliwość wzrostu incydentów związanych z nielegalnym posiadaniem amunicji, granatów czy innych środków bojowych.
Równocześnie Europa będzie mierzyć się z wyzwaniem reintegracji osób powracających z obszarów objętych konfliktem. Zdecydowana większość z nich wymaga przede wszystkim wsparcia systemowego i psychologicznego. Z perspektywy zarządzania bezpieczeństwem oznacza to jednak funkcjonowanie w bardziej złożonym i mniej przewidywalnym środowisku ryzyka, w którym dostęp do broni może być łatwiejszy niż w poprzednich latach. To nie kwestia sensacyjnych prognoz, lecz odpowiedzialnej oceny trendów bezpieczeństwa.
Najpoważniejszym problemem nie jest sam fakt istnienia przedmiotów wybuchowych. Niewybuchy będą odnajdywane jeszcze przez dekady, a incydenty związane z nielegalnym obrotem bronią mogą okresowo wzrastać. Kluczowe znaczenie ma poziom przygotowania organizacji.
W praktyce kryzys rzadko zaczyna się w momencie eksplozji. Zaczyna się wcześniej – od decyzji podjętej w warunkach niepewności. Od próby przeniesienia znaleziska. Od manipulowania przy podejrzanym przedmiocie. Od zlekceważonej przesyłki. Od braku jednoznacznej procedury.
Instytucje publiczne i przedsiębiorstwa coraz częściej mierzą się również z alarmami bombowymi. Część z nich ma charakter fałszywy, jednak każdorazowo uruchamiane są procedury, ewakuacje i działania służb. Każdy taki incydent weryfikuje rzeczywistą odporność organizacji – czy personel wie, jak reagować, czy decyzje są podejmowane szybko i w oparciu o jasne schematy, czy też dominują improwizacja i chaos.
Skuteczne zarządzanie ryzykiem w obszarze przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych wymaga systemowego podejścia: rozpoznawania PWiN, identyfikacji zagrożeń w łańcuchu dostaw, właściwego reagowania na podejrzane przesyłki i zgłoszenia o podłożeniu ładunku wybuchowego oraz regularnego ćwiczenia procedur ewakuacyjnych. W warunkach rosnącej niepewności geopolitycznej działania te stają się elementem odpowiedzialnego zarządzania organizacją, a nie wyłącznie dodatkowym zabezpieczeniem.
Od szesnastu lat Global Protection Group specjalizuje się w szkoleniach i projektach ograniczających ryzyko związane z przedmiotami wybuchowymi i niebezpiecznymi (PWiN) oraz zagrożeniami bombowymi, wspierając organizacje w realnym przygotowaniu na sytuacje kryzysowe. Doświadczenie pokazuje jednoznacznie: poziom przygotowania bezpośrednio wpływa na sposób podejmowania decyzji w pierwszych minutach zdarzenia – a to one najczęściej decydują o skali konsekwencji.
Nie mamy wpływu na to, gdzie i kiedy zostanie odnaleziony kolejny niewybuch ani jak zmieni się środowisko bezpieczeństwa w najbliższych latach. Mamy jednak wpływ na to, czy organizacja będzie reagować w sposób uporządkowany, oparty na wiedzy i przećwiczonych procedurach.
W obszarze zagrożeń wybuchowych różnica między incydentem a tragedią bardzo często sprowadza się do jednego czynnika: przygotowania. A przygotowanie zawsze zaczyna się wcześniej, niż pojawia się zagrożenie.
PODSUMOWANIE
Najważniejsze wnioski
- Incydenty z podejrzanymi przesyłkami, alarmami bombowymi i znaleziskami amunicji są codziennością w Polsce.
- Pozostałości po II wojnie światowej i dawnych bazach wojskowych wciąż skutkują masową liczbą niewybuchów i niewypałów ujawnianych podczas inwestycji budowlanych oraz w przemyśle.
- Wojna na Ukrainie podnosi ryzyko nielegalnego obrotu bronią oraz amunicją w obiegu międzynarodowym.
- Alarmy bombowe – nawet fałszywe – weryfikują odporność organizacji: szybkość decyzji, jasność procedur i gotowość personelu.
- Kluczowe jest przygotowanie: rozpoznawanie PWiN, kontrola ryzyk w łańcuchu dostaw, procedury dla przesyłek i zgłoszeń oraz ćwiczenia ewakuacji.
- Różnica między incydentem a tragedią często sprowadza się do pierwszych minut i trafności decyzji, które zależą od przećwiczonych schematów.
Chcesz ograniczyć ryzyko PWiN i podnieść odporność organizacji?
Jeśli zależy Ci na praktycznym przygotowaniu personelu i procedurach możliwych do wdrożenia w realnych warunkach — warto oprzeć działania na jasnych schematach reagowania, ćwiczeniach i pracy z ryzykiem w łańcuchu dostaw.
Potrzebujesz szkoleń lub ćwiczeń z procedur na wypadek incydentów bombowych?
Jeżeli chcesz uporządkować reakcję organizacji na podejrzane przesyłki, zgłoszenia o ładunku oraz zdarzenia z PWiN — postaw na scenariusze, które uczą decyzji w pierwszych minutach i ograniczają chaos.


